Ludzie! To nie Atari więc pierwsza linijka w moim blogu nie zawiesi wam Barbariana. Także to nie przemówienie Obamy. Więc dzojstiki w górę i gramy.

Rąbanie na moim obecnym poziomie intelektualnym odbywa się w miodnym świecie Far Cry 2. Po krwawej walce o 12 level, moja nienawiść do snajperów wzrosła do tego stopnia że postanowiłem coś wymysleć. Wiem że powinno się takiego stuknąć shootem w głowę. A najlepiej jego własną snajperą. Ale o tym za chwilę.
Bowiem...Mam kilka uwag do Ciebie graczu! Po pierwsze nie lubię kiedy każe mi się strzelać do ziemniaków z procy. Bo to że jestem z Poznania nie znaczy że nie jestm z Jeleniej Góry i wielu innych miejsc gdzie mieszkałem i grałem. Tyle o mnie.
A podoba mi się zachlapany krwią szablon u góry ekranu. Miodzio :)
Teraz o grze.
Biegaj z maczetą, postać robi to o wiele szybciej niż z jakim kolwiek innym gunem. Kiedy skradasz się do snajpucha z maczetą możesz biec,a on tego i tak nie słyszy.Gapi się w ta swoja lunetę, bo większych okularów dla niepełnosprawnych nie wymyślono. Szlachtujesz mu gardziołko i biegniesz chowajac się za osłonami do następnego. Szybka zmiana broni uchroni cię przed graczami, szczesliwie używającymi innych broni. prócz Mylti Gay Launher'a. Czy innego GL'a. Tych też mozna zdjać bo to lamerzy.
Chłopak z maczetą jest trudnym celem i batem na kampuchów. Pamiętaj o tym!
Tyle na dziś, już 6:30 czas grać. Moze chwilę potłukę w Fallout3 ? :)
A dla dorosłych, tylko Erotyka w grach by Dziadparyski. ;)

komentarze (7) | dodaj komentarz